Jak naprawić luz na tradycyjnym kole w rowerze

Naprawa koła roweruWiele osób ma w swoich rowerach luzy tylnego jak i przedniego koła. Luzy te powstają oczywiście na osi kół. Wiele osób nie naprawia tego, bo nie wie – jak się za to zabrać. Na początek warto dodać co może wyniknąć z takiego obluzowania koła.

Gdy koło ma za dużo luzu, może się wyginać jego obręcz przy hamowaniu lub skręcaniu. Także dynamika jazdy nie jest już prawidłowa w tak niesprawnym rowerze.

Samo zużywanie łożyska (wianków, kulek, konusów i misek) wcześniej czy później robi się coraz większe. Wtedy narasta problem z coraz bardziej obluzowanym kołem roweru. Chwianie się go, ma coraz większy zakres. Możliwe jest także mocniejsze wycieranie hamulców hamulcowych i ich słabsze działanie, nawet bez hamowania są tarte przez obręcz. Wszystkiemu winne jest przechylone koło podczas jazdy.

Naprawić taki problem można w bardzo prosty sposób. Wystarczy nam do tego z reguły klucz numer 15 – którym odkręcamy śrubę trzymającą koło w widełkach, lub mocowaniu tylnego koła. Śrubę tą nie wykręcamy do końca, lecz ją tylko poluźniamy – aby było luźne koło na widełkach i nadające się do ewentualnego wyjęcia.

Następnie po poluzowaniu tej nakrętki, od strony do której mamy lepszy dostęp – dokręcamy konusa. Konus to nic innego, jak nakrętka z tocznią na kulki, po zewnętrznej stronie piasty trzymająca kulki (wianki rowerowe) na ośce. Wygląda on z reguły jak czarny (szary) wałek i da się go dokręcać kluczem rowerowym płaskim. Konus zawsze ma możliwość dokręcania na przykład przez klucz numer 17.

Obok konusa, który zawsze jest o barwie czarnej lub siwej – także znajduje się nakrętka kontrująca. Jest ona po to, aby konus nie odkręcał się samodzielnie podczas jazdy. Możemy także poluźnić tą nakrętkę kontrującą i dokręcić następnie konusa. Następnie gdy stwierdzimy, że koło już nie lata i niema luzów – dokręcamy także i nakrętkę kontrującą. Konus powinien dobrze dochodzić do kulek. Nie przesadnie ciasno – tak aby koło obracało się lekko, ale nie było jego luzów na ośce.

Gdy stwierdzamy, że wszystko już jest dobrze wykonane – to skręcamy nakrętkę mocującą koło na rowerze. Teraz unosimy rower i zakręcamy kołem, aby stwierdzić dwie rzeczy. Pierwsza czy równo przykręciliśmy koło na widełkach ramy. Sprawdzamy także, czy nasze koło obraca się swobodnie na dokręconym konusie. Chodzi o to, aby nie występowało samoistnie hamowanie obrotu koła – po zbyt silnym dociśnięciu konusem kulek.

Jeśli koło zbyt opornie się obraza i szybko hamuje, trzeba odrobinę poluźnić konus. Do całej tej czynności naprawy luzów na ośkach, można zdjąć całkiem koło i próbować – czy nie ma luzu w poruszaniu samą ośką. Wybieramy metodę taką jaka jest dla nas wygodniejsza. Samemu zawsze zdejmowałem koło z roweru, dokręcałem konusy i nakrętki kontrujące. Następnie wszystko mocowałem z powrotem na rower.

Przy zdjęciu koła jest to metoda łatwiejsza w regulacji, ale wymaga więcej odkręcania. Natomiast dokręcanie założonego koła na ramie i jego konusów – jest trudniejsze. Czasami trzeba wykonać więcej podejść – bo nie mamy tyle miejsca do operowania kluczami i sprawdzania czy wszystko jest w porządku.

Cała taka czynność naprawcza nie trwa dużej niż 5 minut i nie trzeba się brudzić. Pamiętajmy jednak, że także konus z czasem się wyciera jak i sama ośka w rowerze.  Średnio po około 5 naprawach luzów powinniśmy zainwestować w nowe części. Te części kosztują naprawdę bardzo mało.

Warto mieć także na uwadze nasz drugi artykuł, gdzie mówimy jak rozwiązać ten problem raz na zawsze. Chodzi o wymianę wianków na rzecz łożysk maszynowych w piastach rowerowych. Każdą zwykła piastę można samodzielnie przerobić na piastę z łożyskami maszynowymi. Zapraszamy do pozostałych artykułów.

Jak przydatny jest artykuł?

Średnia ocen 0 / 5. Ilość ocen: 0

Ten temat jeszcze nie ma oceny.

Dziękujemy, że uznałeś artykuł za przydatny.

Zobacz nasz Facebook i YouTube!

Przykro nam, że artykuł nie był dla Ciebie przydatny!

Postaramy się go poprawić w ciągu 7 dni.

Powiedz nam, jak możemy ulepszyć ten artykuł?

Udostępnij na:

Jeden komentarz

  1. Dokładnie tak to się robi, dokręca konusa aby nie było luzu na osi. To nic trudnego ale wymaga wyczucia w rękach. Ile to razy się irytowało, jak skręca się – niby jest wszystko dobrze. A potem okazuje się że nadal jest lekki luz lub zbyt mocne dokręcenie. Ta regulacja jest często najbardziej irytująca. Łożyska maszynowe w piaście dlatego są lepsze. Tam nie ma nigdy problemów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Rodzaj subskrypcji: