Jak zabezpieczyć rower – ochrona i zabezpieczenie roweru

Zabezpieczenie roweruRowery można zabezpieczyć od różnych czynników. Najczęściej będzie to jednak ochrona przed jego kradzieżą oraz korozją podczas przechowywania. W obu tych przypadkach, jeśli rower będzie źle zabezpieczony, to będzie szedł na zmarnowanie – tylko z różną szybkością.

Na początku skupmy się o ochronie roweru przed kradzieżą. W następnym kroku od korozji podczas przechowywania i innych czynników mogących go uszkodzić.

Jak zabezpieczyć rower przed kradzieżą – z reguły porusza się oklepane formułki o zabezpieczeniach fizycznych, ale nie wskazuje na dodatkowe ważne elementy. Zacznijmy jednak od początku. W pierwszej kolejności dobrze jest zrobić wiele zdjęć własnego roweru i trzymać je u siebie na dysku. Nigdy nie wiadomo czy się nie przydadzą. Także warto spisać lub sfotografować numer seryjny remy roweru (widoczny na spodzie ramy).

Uważa się, że najlepsze zabezpieczenie rowerowe to tak zwany U-lock. Czyli gruby stalowy pręt w kształcie litery U ze sztabą zamykającą. Jest go najtrudniej przeciąć. Niestety jest mało poręczny, bo zarówno jest ciężki i sztywny oraz nie jest plastyczny. A więc nie na każdym elemencie da się zaczepić. Drugim zapięciem bardzo bezpiecznym jest stosowanie grubego łańcucha. To wszystko jednak waży. Samemu stosuję grubą linkę elastyczną zwijaną o długości 1,5 metra zamykaną na szyfr – ale też mój rower nie jest specjalnie drogi.

Należy zdać sobie sprawę, że zabezpieczenie roweru powinno iść rozwojowo łącznie z ceną roweru. Im tańszy rower tym prostsze zabezpieczenie jest wystarczające. Jeśli posiada się bardzo drogi rower, to zabezpieczenie powinno być proporcjonalnie lepsze. Znam kilka osób co mają je droższe niż nowe samochody (nawet około 300 000 zł). Często stosują zabezpieczenia łańcuchowe w otulinie, aby nie obijały ramy oraz lokalizatory GPS w rowerze a nawet dodatkowe alarmy. To było by bez sensu, w przypadku tanich rowerów. Natomiast ma jak największy sens w przypadku tych bardzo drogich rowerów. Z reguły wtedy korzystają z 3 różnych zabezpieczeń.

Miejsce zabezpieczenia roweru ma znaczenie. Rower zawsze dobrze przypinać w miejscu dobrze widocznym, a nie osłoniętym od widoku innych osób. Miejsce tworzące zaułek jest znacznie łatwiej okraść niż tam, gdzie przemieszcza się wiele osób. Dobrze odstawiać rowery w miejscach do tego przeznaczonych, lub co najmniej dobrze na widoku. Człowiek z przecinakiem wtedy nie ma tak łatwo podejścia.

Element do jakich przytwierdza się rower – powinien być stały. Musi być mocniejszy niż przypięcie naszego pojazdu. Inaczej łatwiej będzie sforsować element do jakiego się kotwiczy, niż samo zapięcie. Czyli nie mogą być to przykładowo cienkie drzewka lub sama siatka ogrodzeniowa.

Rower należy zawsze zabezpieczyć odpowiednim przypięciem. Najlepiej aby łapało one koło oraz ramę. Nigdy nie zaczepiajcie go za samo koło. Koła się łatwo demontuje – tym szybciej, jeśli mają do tego specjalną dźwignię. Najlepiej zaczepić rower o ramę oraz koło. Dlatego stosuję długie grube linki, ale też mój nie jest bardzo drogi. Inaczej bym stosował dwa zapięcia, znacznie mocniejsze.

Zabezpieczenie roweru to także jego zarejestrowanie przykładowo na Policji. Niestety ma to ogromne ograniczenia i małą praktyczność. Chodzi o to, że rejestrować można tylko nowe rowery a nie już używane. Aby zarejestrować rower na policji należy mieć dowód jego zakupu. Dlatego z używanymi jest problem.

Warto po zakupie roweru zarejestrować go w bazach internetowych po numerze ramy. Istnieją takie strony jak „Bazy rowerów skradzionych”. Jest kilka takich stron. Warto wykonać taką rejestrację zarówno przy zakupie oraz po kradzieży. O ile kupujemy rower w kraju, to rejestrujemy go na stronach polskich. Jeśli kupujemy używany to sprawdzany numer jego ramy na każdej stronie czy nie jest kradziony. Jeśli okaże się, że jest kradziony to dzwonimy na policję i podajemy dane policji oraz informacje gdzie skradziony. To wszystko jest widoczne w bazach rowerów skradzionych. Sprawdza się to po numerach ramy i zdjęciach.

Jeśli rower zostanie skradziony to możemy posłużyć się swoimi zdjęciami i numerem ramy. Aby zgłosić to na policję, oraz do internetowych baz skradzionych.

Rowery często są kradzione z niskich balkonów i klatek schodowych. To nie są dobre miejsca do przetrzymywana czegoś wartościowego. Tak samo na noc pod domem, jeśli są zwykłe stojaki rowerowe.

Jak zabezpieczyć rower na balkonie lub w piwnicy – dobrze jest go zawsze okryć. Chodzi tutaj o to, aby nie rzucał się w oczy, oraz był osłonięty od warunków pogodowych – kurzu oraz brudu czy deszczu. Po sezonie rowerowym dobrze jest nasmarować (oliwić) jego napęd. Olej na napędzie jest jego konserwantem, aby nic nie rdzewiało.

Zarówno w piwnicy jak i na balkonie rower jest dobrze dodatkowo przypiąć. Aby była dodatkowo blokada przed jego szybkim wyciągnięciem. Najlepsze zabezpieczenie to zdrowy rozsądek. Nie można pozostawiać go bez opieki nawet na kilka minut. Bardzo często są kradzione podczas chwilowego wejścia do sklepu ich właścicieli i pozostawienie bez zapięcia. Zawsze warto go zabezpieczać, tak samo jak samochód. Wtedy nie będzie takim łatwym łupem dla złodziejów. Zapraszamy do kolejnych tematów i napisania własnych pomysłów na ochronę roweru.

3 komentarze

  1. Sabcio

    To ja jestem jednym z tych co stosują dwa zabezpieczenia. Mam łańcuch do ramy roweru oraz linkę na koło dodatkowo. Zawsze to trochę bezpieczniej. Głównie dwa dlatego, że każdy z nich jest za krótki aby zapiąć koło i ramę jednocześnie. Za łańcuch dałem coś około 125 zł, niby nie do przecięcia małymi cęgami. Obym nie musiał się przekonywać jak jest naprawdę.

  2. Kamil Piątek

    Mi ukradli rower pod Kauflandem a był przypięty do barierki. Sklep mówił, że nie ma nagrań na tamto miejsce tuż przy wejściu. Roweru nie odnaleziono. Został przypięty na cienką linkę. Nawet nie została linka to nie wiem czy ją przecięli czy zerwali lub coś innego. Może mają złodzieje nawet jakieś klucze uniwersalne do nich. Teraz nowy zapinam mocniej na silniejsze zapięcia.

  3. BikerMak

    Samemu także niedawno przeszedłem z linki zapięcia na ulocka. Bardzo długo się wahałem czy brać sztabę czy może łańcuch. Niby łańcuch jest znacznie bardziej elastyczny ale też trochę łatwiej go skroić. Dlatego wybrałem sztabę ulocka. Mało poręczny, bardzo ciężki ale daje poczucie bezpieczeństwa. Pewnie do czasu aż wszyscy nie zaczną ich stosować. Wtedy zaczną kroić nawet je szlifierkami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.