Kto pomoże Polsce w razie konfliktu i wojny

Kto pomoże PolsceGdyby jakiś kraj zaatakował Polskę – to czy inne państwa jej pomogą. Sprawa jest w zasadzie stosunkowo prosta do rozstrzygnięcia lecz z dużą dozą dynamiki międzynarodowej. Bardzo błędne jest pytanie – czy ktoś pomoże Polsce. Pytanie powinno brzmieć: jak Polska może pomóc sobie sama aby pomogli jej inni – to zasadnicza różnica prawda.

W zależności od tego skąd przyjdzie atak – będzie można uzyskać zupełnie inną pomoc. Jeśli zaatakował by ktoś Polskę od wschodu Europy. Zachodnia Europa doskonale zdaje siebie sprawę, że nie może stracić strefy buforowej, którą jest Polska. Inaczej by zmienił się układ wpływów politycznych na niekorzyść państw zachodu, pomimo powiązań kapitałów ze wschodem. Był by to rozpad wpływów zachodnich lub utrata ich znaczenia, a więc utrata przez zachód możliwości manewrowych.

A co jeśli atak by nastąpił od zachodu, czyli przez Niemcy – co obecnie jest mało prawdopodobne. Mogłaby przyjść na pomoc jakaś część wojska krajów wschodnich. Niestety historia powinna zawsze uczyć, że ich pomoc mogłaby skończyć się późniejszym brakiem chęci opuszczenia kraju na kolejne dekady. Mogła by też powstać pomoc z nożem w plecy dla Polski – co także historia pokazywała już kilka razy – nie tylko na II wojnie światowej. Nie mniej jednak, strefa buforowa jest ważniejsza niż sam teren i styk granic mocarstw.

NATO – Polska jest jego integralną częścią. W traktacie jest gwarancja, że jeśli Polska będzie atakowana, to otrzyma pomoc militarną na agresją innego kraju. Tutaj jednak trzeba zaznaczyć jedną z najważniejszych kwestii. Kraje nie będą pomagały przegranemu – a przegranym będzie ten co przegra wojnę zanim dotrze pomoc. Dalego aby NATO skutecznie pomogło, to wojska własnego kraju muszą potrafić się bronić i to długo. Muszą prowadzić obronę do czasu otrzymania pomocy, lub samemu jeśli to możliwe i realne wygrać daną wojnę.

Nikt nie będzie walczył za kraj słaby i wykonywał za niego całej jego obrony. To jest najważniejsze z czego należy sobie zdać sprawę. Mocny militarnie kraj będzie chętnie wspierany, a słaby nie zdąży być wsparty – dodatkowo po przegranej kraju, nawet nie ma komu pomagać.

Sprawa dynamiczna – NATO jak i inne kraje mogą pomóc, jeśli ich bilans strat i zysków będzie dodatni. Jeśli inne kraje sojusznicze będą zaangażowane w inny konflikt – to nowy konflikt może nie mieć obwodów sił do uzyskania pomocy. Zyski i straty gospodarcze – mowa tutaj o pomocy poza strukturami NATO. Jeśli zyski będą mniejsze niż straty posinione w takiej pomocy, to nikt nie będzie pomagał – bo kraje nie mają litości tylko rachunek ekonomiczny. Jeśli zyskają na bierności to będą bierne, jeśli więcej zyskają na pomocy lub ochronie interesów i powiązań to będą stroną aktywną – pytanie po czyjej stronie.

Bezpieczeństwo Polski – zawsze będzie polegać na stworzeniu i utrzymaniu silnego wojska oraz budowie powiązań gospodarczych. W dzisiejszych czasach są dwa rodzaje wojen głównych – gospodarcza i militarna coraz rzadziej stosowana przez kraje wysoko rozwinięte. Jeśli na obydwu frontach jest się silnym – to nikt nie będzie zagrażał takiemu krajowi. Jeśli będzie w każdym aspekcie słaby – będzie stanowić zachętę do agresji zdecydowanie mocniejszego, jak ochłap dla sępa.

Dynamiczność gospodarcza w obecnych czasach jest głównym aspektem, który tworzy dany kraj bezpiecznym. Nawet siła militarna jest w obecnych czasach na równym miejscu z siłą gospodarczą – jeśli powiązania kapitałowe są silne, z silnymi krajami. Wtedy inne kraje będą chronić swoich interesów w ochronie kraju gdzie kapitał lokowały. Niestety Polska jest gospodarczo rozmontowywana, poprzez wybieranie stale tych samych ludzi do rządu. Bez znaczenia jak nazywa się partia polityczna, bo stale w sejmie są niemal te same osoby. Aby

Polska była silna gospodarczo, musi nastąpić wymiana całkowita całego rządu i najwyższych urzędników państwowych. Powinny być wakaty stanowisk oparte tylko na kompetencjach a nie powiązaniach partyjnych. Zdecydowanie najlepiej by było, zlikwidować partie polityczne na rzecz wyboru samych ludzi.

Partia to patologia polityczna – bo wystarczy przekupić lidera, aby wszyscy członkowie głosowali tak samo. W sejmie powinni więc zasiadać same wolne osoby, a nie partie. Partie nie powinny tworzyć życia politycznego, bo jest to patologia demokracji.

Dobrą wiadomością jest to, że Polska ma stosunkowo mocną siłę wojskową. Silną sprzętowo i jedną z większych oraz nowocześniejszych wojsk. Zdecydowanie warto, aby była jeszcze większa w tym miejscu geograficznym, Należy też pamiętać, że teraz wojny wygrywa się często nie armią a polityką i gospodarką. Niestety rząd i najwyżsi urzędnicy państwowi to mim zdaniem nasze najsłabsze ogniwo – które trzeba od dawna wymienić na nowe. Zapraszam do dyskusji oraz pozostałych tematów.

3 komentarze

  1. Surek

    Polska będzie bezpieczna tylko pod wyjątkiem, że zadba o wojsko a nie będzie to armia papierowa. Samemu odsłużyłem w wojsku swoje i wiem, że wiele tam jest rzeczy do naprawienia. To jak wygląda nasze wojsko to jest obraz rządu. A jak wygląd rząd to już sami wiecie skoro też to piszecie. Teraz jest najbardziej istotna modernizacja i rozbudowa technologiczna. Ale pewnie ci na górze, zdecydują na jakieś inne działania bo ich nie dochodzi polska, ich obchodzi zagraniczne konto w banku.

  2. BetaW

    Naprawdę nie myślałam, że dożyję jakieś wojny. Byłam pewna już uspokojonej europy. A tutaj okazuje się, że ponownie te dawne kraje napastliwe robią to samo. Oby nasze siły wojskowe się rozwijały, teraz to jest najważniejsze a nie socjalne programy, które także otrzymuję.

  3. Baki32

    W ostatnim czasie można zauważyć, że Polska może być jak zawsze olana. Ostatnie tasowania i wypowiedzi w różnych miejscach sugerują, że Polacy to naród głupców bo powinien stawiać na woje silne siły zbrojne i wymuszać powiązania z zachodem. A nie liczyć na gwarancje i cieszyć się do sera.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.