Mata masująca wibracyjna Malatec – Opinia i Test

Mata masująca MalatecMata masująca Malatec, to urządzenie relaksacyjne o działaniu wibracyjnym. Mata należy do kategorii dużych – czyli o długości pokrywającej całą sylwetkę użytkownika. Jest jedną z najtańszych pełnych mat masujących wibracjami, dostępnych w sprzedaży. Co oczywiście nie oznacza, że zaraz w czymś musi uchybiać droższym modelom.

Mata Malatec posiada 12 silników masujących – wibracyjnych. Silniki te rozmieszczone są punktowo na całej jej długości – przez co mogą wykonywać masaż całego ciała. Wibracje działają na duże obszary sylwetki, a nie tylko okolice silników. Dlatego ich działanie pokrywa całą sylwetkę użytkownika.

Masażer jest standardowo wyposażony w 5 różnych programów masujących – każdy o innym typie automatyzacji pracy silników. Programy są dość zbliżone, mimo wszystko czuje się różnicę w ich prowadzeniu i automatycznego uruchamiania sekcji silników masujących.

Urządzenie Malatec posiada 3 stopniową regulację siły pracy silników. Skoki mocy od najniższego do najmocniejszego wynoszą na każdym poziomie wzrost – o około 25%, to naprawdę sporo. Niestety im większa intensywność, to tym znacznie głośniejsza praca maty. Na poziomie najmocniejszym staje się przesadnie głośna.

Urządzenie posiada 4 strefy masażu – pokrywające całą sylwetkę użytkownika. Można także wybrać masaż tylko wybranej sekcji. Czyli masaż o stałej częstotliwości, bez stosowania automatycznych programów, na wybranych partiach ciała.

Urządzenie posiada także standardowy wbudowany timer – który wyłączy pracę silników automatycznie po 15 minutach.

Wbudowana funkcja grzania niestety jest praktycznie niewyczuwalna. Nie czuje się grzania, lub jest one znikome. Taki problem występuje w większości sprzętów tego typu. Jest to więc tylko funkcja „na papierze”, bez faktycznego odczuwalnego poziomu – który można uznać za wystarczający.

Pilot maty masującej Malatec – jest bardzo źle wykonany. Pierwszą jego niedogodnością jest ciemny panel przedni. Granatowe klawisze, na których są czarne napisy. Pilot w szarówce jest zupełnie nieczytelny. Trzeba uczyć się na pamięć działania jego klawiszy.

Następnie posiada dwa podłączenia kablowe – jeden przewód sterujący, a drugi zasilający. Powinien być to tylko kabel sterujący. Rozwiązania stosowane w tym pilocie są już przeżytkiem – bo jest to rozwiązanie niewygodne. Pilot także jest dość duży, niepotrzebnie zajmuje aż tyle miejsca – bo i tak jest mało czytelny.

Mata posiada poszycie łatwe w utrzymaniu czystości. Jej grubość jest przeciętna. Mimo to, dobrze izoluje użytkownika od wkładu wewnętrznego. Materiał wykonania to jest poliester, a wewnątrz znajduje się pianka.

Urządzenie jest zasilane sieciowo z gniazdka od 100 do 240 V, oraz w napięciu 12 V. Wymiary maty Malatec to 175 cm długości oraz 58 cm szerokości. Grubość określana przez producent to 3 cm. Waga urządzenia około 1,5 kg.

W zestawie maty wibracyjnej masującej Malatec znajdują się:

  • Mata masująca Malatec z pilotem.
  • Torba na przechowywanie maty – tekstylna zamykana na zamek błyskawiczny.
  • Zasilacz do zasilania urządzenia (sieciowy).
  • Bardzo skromna i praktycznie nic nie mówiąca instrukcja obsługi.
  • Oryginalne opakowanie od urządzenia w postaci kartonu.

Siła pracy urządzenia jest duża – można określić ją na około 85% najmocniejszej, jaką do tej pory testowaliśmy (czyli do Medix+). Z urządzenia zalecamy korzystać w szczególności na leżąco – wtedy przynosi to najlepsze rezultaty.

Mata masująca Malatec – niestety jest głośna podczas pracy. To tworzy pewien dyskomfort podczas korzystania. Trudno się zrelaksować w hałasie. Następnie praca jej silników nie jest idealnie skoordynowana. Można powiedzieć, że praca jest lekko chaotyczna. Sporym problem wydaje się także włączanie silników na programie 5. Może to dotyczyć tylko naszego testowanego modelu Malatec-a. Podczas uruchamiania silników na tym programie – następuje dziwny poprzedzający dźwięk (zawodzenie – dudnienie silnika). Funkcja grzania maty jest praktycznie znikoma.

Mimo wszystko, nie jest to zły produkt – ma dużą siłę pracy. Łatwo utrzymać na niej czystość. Posiada także zgodną z prawem, rękojmię 2 letnią na jej niezawodne działanie. Mimo wszystko w podobnej cenie są także inne urządzenia. Być może lepszym wyborem, będzie zakup czegoś o lepszych rozwiązaniach. Zapraszamy do kolejnych tematów w serwisie.

Jak przydatny jest artykuł?

Średnia ocen 0 / 5. Ilość ocen: 0

Ten temat jeszcze nie ma oceny.

Dziękujemy, że uznałeś artykuł za przydatny.

Zobacz nasze media społecznościowe!

Przykro nam, że artykuł nie był dla Ciebie przydatny!

Postaramy się go poprawić w ciągu 7 dni.

Powiedz nam, jak możemy ulepszyć ten artykuł?

5 komentarzy

  1. Malatec to chyba miałem coś takiego, choć nie jestem pewny. Mata masująca na fotel, taka krótsza. Nie pamiętam dokładnie nazwy bo nie miały jej na sobie tylko na kartonie, co wywaliłem do śmieci. Wydaje mi się, że to był Malatec. Działał około roku czasu, potem mi coś się stało, że silniki przestawały pracować. Potem już całkiem wysiadła. Niestety nie miałem paragonu aby ją zwrócić do sklepu.

    Sama w sobie nie była zła, tylko się zepsuła szybko. Może przez zgniatanie jej na siedzeniu, jakieś kable się podłączały.

  2. Kinga pisze:

    Faktycznie to jeden z najtańszych masażerów. Zakupiłem tydzień temu, na razie działa bez problemu. Jest faktycznie głośna, ale też i bardzo mocna. Dla mnie jest zupełnie wystarczająca do relaksu i rozbicia napięcia w mięśniach. Po pracy, czuję na niej super relaks. Jestem ogólnie zadowolona z tego sprzętu. Myślę, że był wart swojej ceny. Dałam coś około 220 zł za niego.

  3. Terlicki pisze:

    Swego czasu korzystałem z aparatów masujących. Pamiętam, że działały dość pozytywnie. Zawsze było się bardziej zrelaksowanym. Jednak jak korzystałem często, to czułem szybciej zmęczenie mięśni. Ale możliwe, że to tylko moje urojenia. Ogólnie polecam wszystkim taki sprzęt do domu czy pracy.

  4. Drwal pisze:

    Myślę że napisaliście dobrą i uczciwą opinie o tym malatec. Także ją testowałem a w zasadzie miałem. Sprzedałem to na olx bo dla mnie była za głośna. Obecnie mam sporo cichszą. Jeśli ktoś się zastanawia czy lepsza jest wibracyjna lub shiatsu. To moim zdaniem wibracjami masaż jest lepszy i głębszy.

  5. Jackie Filip pisze:

    Kupiłem ten masażer niedawno. Na razie wszystko jest z nim w porządku. Faktycznie dość głośny. Dobrze rozmasowuje mięśnie. Świetnie się sprawdza przed snem, czuje że mam lepszy i głębszy sens po sesji na tym sprzęcie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Rodzaj subskrypcji: