Kto rządzi Polską – wystarczy przekupić 3 osoby aby zmieniać prawo

Kto rządzi w PolsceCzy wiesz że, w Polsce wystarczy przekupić 3 osoby – aby dowolnie zmieniać prawo i wdrażać lub blokować ustawy. Wszystko wynika ze stosowanych rozwiązań prawo politycznych w kraju.

W normalnym układzie zapewne większości osób uważa, że krajem rządzi prezydent oraz premier i to oni nadają kierunek działań rządowych w Polsce. Tym samym oni byli by w dużej mierze odpowiedzialni za wdrożone lub blokowane prawa. Natomiast tak nie jest. Demokracja jest stosunkowo dobrym ustrojem i równoważnym – jeśli jej wdrożenia są mądre i bezpieczne. W Polsce natomiast nigdy nie było prawdziwej demokracji, a tylko jej wybiórcza i bardzo upośledzona odmiana.

Polski sejm składa się z aż 460 posłów (jest to jedna z największych ilości posłów na świecie, względem wielkości i liczby ludności kraju). Wiele osób zakłada – że aby wdrożyć lub blokować dowolną ustawę, trudno jest przekopć tak dużą ilość osób. W tym rozumowaniu jest jednak gigantyczny błąd – sejm działa na zupełnie innych zasadach niż uważa większość obywateli Polskich. Polski sejm działa od zawsze na zasadach wypatrzenia demokratycznego – dlatego wystarczy przekupić praktycznie 3 osoby – i o tym dowiecie się za chwilę.

Demokracja jest dobrym ustrojem, ale może mieć bardzo różne rozwiązania wdrożeniowe. W Polsce jej wdrożenia są dosłownie wydmuszką demokracji. Obywatele mają ograniczone prawdo do wypowiedzi podczas wyborów – po wyborach już ich głosy przestają mieć znaczenie. Nawet jak by cały naród chciał zmienić polityków w trakcie kadencji, to było by to trudne. Prawo na przestrzeni lat w Polsce się bardzo zmieniało na ograniczenia wolności obywateli oraz możliwości ich wpływania na rząd, Mowa tutaj o progach wyborczych, możliwości stosowania referendum obywatelskiego itd.

W Polsce ustawy i zmiany prawa nie powstają poprzez poparcie lub blokadę decyzji samych posłów. Powstają one o to, co nakaże głowa danej partii. Warto zauważyć, że posłowie z każdego ugrupowania nie stanowią w rzeczywistości indywidualnych jednostek decyzyjnych ale organizm zbiorowy wyrażania woli jej przywódcy. Gdy jakaś osoba się wyłamuje, szybko kończy się jej obecność w partii oraz tym samym ciepła posada w sejmie.

Kogo zatem wystarczy przekupić – dosłownie głowy największych partii politycznych w kraju a nie posłów. W zależności od tego jak są podzielone udziały partyjne w sejmie – wystarczy przekupić od 2 do 3 osób w kraju. Wtedy większość ugrupowania będzie głosowała tak jak przekupiony wódz danej partii nakazuje. To jest wiedza oczywista w takim układzie psudo demokracji w kraju.

Gdyby Polski sejm posiadał 100 indywidualnych osób – to mieli by oni wielokrotnie większą podstawę demokratycznego uczciwego wyboru, niż obecne układy partyjno sejmowe. Politycy od wielu lat zmieniają prawo, aby ich ciepłe posady były niemal nietykalne a oni sami całkowicie bezkarni. To wszystko od dawna zmienia się drobnymi kroczkami – przy stałej bierności narodu. Polskim obywatelom co roku kruczy się prawo wyboru, prawo do zmian i do wolności obywatelskiej na rzecz bezkarności polityków i urzędników.

Warto zważyć, że nawet pomimo konstytucyjnego zapewniania: „wszystkich równych wobec prawa” – zupełnie inne lepsze prawo jest dla posłów, i to w wielu sektorach życia. Z roku na rok coraz więcej władzy mają urzędnicy i politycy, a coraz mniej sami obywatele poprzez ich bierność w takich zmianach.

W zależności od tego, czy chce się zablokować daną ustawę lub ją wdrożyć – dobierać można by było też osoby powiązane. Prawdopodobnie będzie się to opierało na wystarczającym przekupieniu 3 osób. Może być to premier i wodzowie partii, mogą być to sami wodzowie partii, lub miks z jakimś ministrem od danego sektora. Układ zależny jest od potrzeb, i tego kto będzie miał w danym dziale największe wpływy. Prawdopodobnie oprze się to na wystarczającym działaniu skierowanym prawie zawsze do 3 osób – w symulacji. W rzeczywistości pewnie była by to jakaś ilość gotówki do podziału, na trochę większą ilość osób – dla wyciszenia sprawy.

Jak widać ten system psudo demokratyczny jest szkodliwy dla Polski. W prawdziwej zdrowej demokracji nie powinno być żadnych partii politycznych w sejmie – tylko zbiór indywidualnych osób. Na pewno też dla nikogo nie jest zaskoczeniem, że partia polityczna realizuje interesy przede wszystkim własnych członków i partii a nie narodu. Tak będzie zawsze – do czasu gdy będą nadal partie w sejmie.

Aby w Polsce działo się normalnie i dobrze oraz była demokracja – powinna być zwiększona władza obywateli i zmniejszona urzędników. Zmiana ordynacji wyborczej w tym jej progów. Tak aby każdy wybór obywateli się liczył, a nie tylko te z największą ilością głosów.

Polska potrzebuje wielu zmian, aby w kraju działo się dobrze. Obecnie Polska przypomina bardziej prywatny folwark – całkowicie bezkarnych polityków i urzędników, nie ponoszących odpowiedzialności za żadne swoje decyzje i działania.

Jeśli w Polsce pozostanie taka wydmuszka demokracji jaką mamy obecnie, to nigdy nie będzie mogło tutaj funkcjonować normalne uczciwe prawo. Obywatele także nie będą mogli się uczciwe bogacić własną pracą, bo będą coraz to bardziej okradani na wymysły bezkarnych polityków i urzędników. Zapraszamy do kolejnych tematów oraz komentarzy.

2 komentarze

  1. Sabowicz

    Rządzą te same osoby, ci sami u koryta od lat 80. Nowe osoby to jakieś pojedyncze i to też spaczone bo wychowankowie obecnych. Z sejmu trzeba wszystkich wywalić a nie tylko wybranych czy jakieś partie. Przecież to co tam się dzieje to już od wielu lat jest praktycznie zorganizowana grupa przestępcza a nie sejm.

  2. Kawilat33

    Na razie Polską rządzi dygnitarz komunistyczny o poglądach skrajnie komunistycznych i zamordystycznych. Oby przy wyborach Polacy nie tylko im już podziękowali. Dobrze jak by też powstały śledztwa z ich wydatków oraz aby osądzić te osoby za ich przestępstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.