Lornetka Kandar 12×42 (Dachowa) – Opinia i Test

Rumpo New Master kołowrotekLornetka Kandar 12×42 – to sprzęt z typem pryzmatów w formie dachowej. Lornetkę postanowiłem przetestować po zadziwiająco dobrym teście Kandar DPSI. Podejrzewałem, że może i tutaj będzie równie dobrze, a może nawet jeszcze lepiej. A więc skusiłem się na kolejne testy produktów tej „marki”.

Za lornetkę Kandar 12×42 o optyce dachowej dałem 239 zł w połowie roku 2022.

Warto już na wstępie wyjaśnić opisy sprzedawców dotyczących określeń – lornetka nocna lub wojskowa. Obejrzyjcie mój film lub przeczytajcie artykuł „jaką lornetkę wybrać” lub „jakich nie wybierać”. To są zawsze bzdury i pojęcia stosowane w sprzętach typu marki „krzak”, czyli gdy nie ma żadnej marki.

Powiększenie w lornetce określane przez producenta to 12X – z czego jest to wierutna brednia. Typowo jak to w kandarze jest to kłamstwo. Realne powiększenie wynosi do 7X. To duże zdziwienie – bo 10×50 DPSI Kandar miał powiększenie 8x – a ta z 12x robi zaledwie 7X.

Soczewka wejściowa obrazu wynosi 42 mm (12×42). Było by to wystarczające, gdyby jakość optyki była dobra – a nie bardzo parszywej jakości.

Testowana lornetka Kandar posiada soczewki klasy BaK4 – to fakt a nie tylko puste słowa. Niestety soczewki te są niskiej jakości. Obraz z nich uzyskiwany jest słaby o rozmazie na krawędziach. Podobne rezultaty widziałem na soczewkach wykonanych z plastiku. Ogólnie jakość optyczna jest niskiej jakości. Obraz jest bardzo słaby co do detali i możliwości skupienia ostrości.

Powłoki antyrefleksyjne – tak jak często mówię, w tanich modelach nie ma znaczenia co tam jest naklejane. To wszystko gdy jest, lub gdy tego nie ma – nie ma żadnego znaczenia.

Muszle naoczne posiadają system twist UP. Czyli można regulować oddalenie soczewki wyjściowej od oka. W zasadzie, każdy będzie oddalał je na max.

Lornetka nie ma podanych przez producenta żadnych dodatkowych wartości parametrów optycznych. Ale sądząc po jakości optyki – wszystko musi być beznadziejne.

Urządzenie jest podobno wypełnione argonem. Tego nie da się samemu rady stwierdzić. Ale skoro niemal wszystko w tym sprzęcie jest kłamstwem. To nic nie stoi na przeszkodzie, aby nie była niczym wypełniona poza tlenem.

Lornetkę tą można kupić w dwóch kolorach – zielono oliwkowym oraz czarnym.

Obudowa jest wykonana bardzo dobrze i estetycznie. W zestawie do nich znajduje się: Lornetka Kandar 12×42 niskiej jakości optycznej, dobrej jakości pokrowiec, dobrej jakości pasek na szyję, dobrej jakości ściereczka do soczewek oraz dobrej jakości zaślepki na soczewki.

Szkoda, że to co najważniejsze jest złej jakości – czyli optyka. Bo zestaw dobrych dodatków, był by pięknym uwieńczeniem dobrego sprzętu a tutaj ogromne rozczarowanie.

Lornetka pracuje na budowie pryzmatycznej dachowej. Jej liniowe pole widzenia powinno wynosić 102 metry na 1000 metrów. Ten parametr jest powiązany z powiększeniem 12X, a więc jej pole widzenia jest znacznie większe. Wynosi około 120 metrów na 1000 metrów.

Wielkość loretki Kandar 12×42 to szerokość 11,7 cm na wysokość 15,6 cm. Waga około 620 gram. Posiada dodatkową regulację prawego oka oraz wejście na statyw. Niestety nie udało mi się przez nią uzyskać ostrego obrazu na żadnym elemencie. Dodatkowo lornetka posiada dystorsję obrazu (różne przybliżenia w każdej soczewce) a także lekką komę (powielenie obrazu – zez widzenie tuż obok lekko przesuniętego ducha obserwowanego obiektu).

Osobiście całkowicie nie polecam lornetki Kandar 12×42 – bo jest moim zdaniem całkowicie przekłamany i nieudany produkt. Niestety Kandar nie ma zamiaru robić dobrej optyki, a tylko kusić ładnymi dodatkami i wyglądem zewnętrznym sprzętów. To wydatek pieniędzy na darmo i możliwość niszczenia sobie wzroku, przez tak źle wykonane urządzenia optyczne. Naprawdę szkoda gotówki na coś takiego. Zapraszam do kolejnych tematów oraz komentarzy.

2 komentarze

  1. ByQ

    hehe zero zdziwienia. Kandar to nie może być nic dobrego. Miałem małą kandara, dopiero jak zobaczyłem inną i jej obraz to zrozumiałem jakie to było gówno. Myślałem, że moja jest niezła a ona była kilka razy gorsza niż inne normalne lornetki. Nie ma co na nie tracić czasu.

  2. Filip z konopi

    Szkoda jej, wizualnie bardzo mi się podoba tak z filmu. Chętnie bym coś takiego kupił ale jak nie warto to nie warto. Ale wygląda bardzo ładnie to fakt. Widać wolą nie robić dobrych sprzętów tylko byle jakie i to im się opłaca. Dobrze, że ostrzegacie ludzi przed czymś takim.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.